Piątkowe tłumaczenie - M Pokora - Pyramide

Lista wszystkich wpisów

Szukaj na tym blogu

piątek, 24 stycznia 2020

Piątkowe tłumaczenie - M Pokora - Pyramide

...

Utwór: Pyramide
Wykonawca: M Pokora
Album: Pyramide (2019)



[Couplet 1]
Elle m’a ouvert le cœur pris ce qu’il y avait à prendre

Maintenant je passe mes nuits en solitaire à l’attendre
Je gravis les montagnes, je traverse les océans
Pour un jour renaître au fond de ces yeux si grands

J’ai cherché son nom
À travers les silences un peu plus tous les jours
Depuis les bancs de l’école j’ai cherché son amour
Dans l’échancrure de mes os devant mon miroir
J’ai cherché son visage sur les pages de mon histoire
J’ai cherché son nom

[Couplet 2]
Jamais je n’oublierais
Jamais je ne vis les mêmes valeurs que sur scène
Que celle dans la vraie vie seul quand tout s’arrête

Quand les rideaux tombent
Seule les applaudissements peuvent me faire sortir de l’ombre
Voir des enfants sourire, les porter sur mon dos

Faire danser la tristesse dans les chambres d’hôpitaux
Personne ne peut comprendre le poids sur mes épaules
De ne jamais décevoir toutes ces vies qui me frôlent

M’as-tu vraiment aimé ? M’ont-ils vraiment aimé ?

Veulent ils me voient a terre ou veulent-ils me voir régner ?
J’ai donné le meilleur, le meilleur de mon être
Est ce la mort qui m’attend juste au bord de la fenêtre
Jamais je n’oublierais la moiter de qui je suis
Même si le monde s’écroule que les dieux m’ont repris

Dans mes cris sans écho plus personne ne répond
Je retourne à la poussière un adieu pour de bon

[Couplet 3]
Adieu monde amour, adieu pour toujours
Garde-moi dans tes larmes je ne reverrais plus le jour

Je donnerais toute ma force pour que tu tiennes le coup
Toi et moi c’est plus fort que tout
J’ai traversé les enfers traverse les ténèbres
Si personne ne m’attend à quoi bon être célèbre ?
Tremblement sur mes lèvres
J’étouffe sans toi
J’étouffe sans foi
J’ai tout fait pour mes rêves
Retrouve-moi dans le néant
Retrouve-moi dans le vide
Retrouve-moi dans les étoiles
Retrouve-moi dans l’oublie
J’ai traversé les époques, j’ai fait face a mes doutes

J’emporte avec moi ces visages croisé sur ma route

J’emporte tous ces sourires, autour il y a tout qui brûle

Ma dernière prière, mon dernier crépuscule
N’est pas les yeux liquide c’est le ciel qui décide
J’écris de mon tombeau au sommet de ma pyramide
[Zwrotka 1]
Otwarła moje serce, by zabrać to co było do zabrania
Teraz spędzam noce sam czekając na nią
Wspinam się po górach, przekraczam oceany
Na jeden dzień odrodzić się na dnie tych oczu tak wielkich
Szukałem jej imienia
Przekraczając ciszę każdego dnia odrobinę bardziej
Od szkolnej ławy szukałem jej miłości
We wcięciach moich kości przed lustrem
Szukałem jej twarzy na kartach mojego życia
Szukałem jej imienia

[Zwrotka 2]
Nigdy nie zapomnę
Nigdy nie żyję tak samo jak na scenie
Jak w prawdziwym życiu, samotnie, kiedy wszystko się kończy
Kiedy opada kurtyna
Tylko oklaski mogą wyprowadzić mnie z cienia

Zobaczyć uśmiechy dzieci, nosić je na moich plecach
Sprawić by smutek tańczył w szpitalnych salach
Nikt nie może zrozumieć ciężaru w moich ramionach
Nigdy nie zawieść tych wszystkich żyć z którymi się stykam
Naprawdę mnie kochałeś? Czy naprawdę mnie kochałeś?
Chcą zobaczyć mnie normalnym, czy zobaczyć jak króluję?
Dałem z siebie wszystko co najlepsze
Czy śmierć czeka na mnie tuż przy oknie
Nigdy nie zapomnę połowy tego kim jestem
Nawet jeśli świat się rozpadnie, bogowie mnie przywrócą
W moim płaczu bez echa, nikt nie odpowie
Na dobre żegnam się z pyłem

[Zwrotka 3]
Żegnaj świecie miłości, żegnaj na zawsze
Trzymaj mnie w swych łzach, nigdy więcej nie zobaczę dnia
Dałbym z siebie wszystko, żebyś mógł iść dalej

Ty i ja jesteśmy silniejsi niż cokolwiek innego
Przekroczyłem podziemny świat i ciemność
Jeśli nikt na mnie nie czeka, po co być sławnym?
Drżenie na moich ustach
Dławię się bez ciebie
Dławię się bez ciebie
Zrobiłem wszystko dla moich marzeń
Znajdź mnie w nicości
Znajdź mnie w pustce
Znajdź mnie w gwiazdach
Znajdź mnie w zapomnieniu
Przekraczam czas, stawiam czoła swoim zwątpieniom
Zabieram ze sobą te twarze, które stanęły na mojej drodze
Zabieram te wszystkie uśmiechy, wokół wszystko płonie
Moja ostatnia modlitwa, mój ostatni zmierzch
To nie są czyste oczy, to niebo decyduje
Piszę z mojego grobowca, ze szczytu mojej piramidy

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza