Les Innocents - Apache - tłumaczenie z francuskiego

Lista wszystkich wpisów

Szukaj na tym blogu

niedziela, 31 marca 2019

Les Innocents - Apache - tłumaczenie z francuskiego


Ten utwór w dwóch wersjach, pierwsza jest oficjlanym klipem, a druga (na końcu) to wykonanie w studiu Figaro.

Utwór: Apache
Wykonawca: Les Innocents
Album: 6 1/2 (2019)




Tu aimerais te perdre au pas de la foule
Au bras d'une rivière ou d'autres amours
Ne plus tenir ce que t'as laissé passer
Redevenir comme autrefois, plus léger

Elle ne te quitte pas
Sous chaque pluie que tu traverses
Sous chaque ciel à la renverse
Dans chacun de tes gestes
Elle ne te quitte pas

Toi, tu voudrais tailler la plaine en Apache
Te libérer, d'un cri, de toutes tes attaches
Pour aller où, aller où, aller où, visage pâle ?
Dans une tour d'ivoire en rase campagne

Mais elle ne te quitte pas
Sous chaque pluie que tu traverses
Sous chaque ciel, elle te renverse
Dans chacun de tes gestes
Elle te prend de vitesse, oh !

Pour aller où, aller où, aller où ?
Tu n'sais plus
Changer de tête, d'air, de nom et de rue

Oui, t'aimerais te perdre au milieu des fleurs
Débarrasser les pierres au fond de ton cœur
Ne plus tenir ce que t'as laissé passer
Redevenir comme autrefois, plus léger

Elle ne te quitte pas
Sous chaque pluie que tu traverses
Sous chaque ciel, elle te renverse
Dans chacun de tes gestes
Tu voudrais t'en défaire
Mais ça ne marche pas (Non, non)

Elle parle dans tes silences
Comme le secret de ton enfance
Et toutes ces choses-là
Qui ne te quittent pas

Ouh, tu aimerais tailler la plaine en Apache
Et t'aimerais te perdre au pas de la foule
Tu aimerais t'ébattre au milieu des fleurs
Tu aimerais

Sous chaque pluie que tu traverses
Sous chaque ciel à la renverse
Elle ne te laisse pas
Elle ne te quitte pas

Ouh, sous chaque pluie, elle te renverse
Sous chaque ciel, elle te traverse
Elle ne te quitte pas
Chciałbyś zatracić się w tłumie
W zakolach rzeki, lub innej miłostki
Nie zatrzymywać już tego, czemu pozwoliłeś odejść
Stawać się na powrót jak kiedyś, lżejszym

Ona cię nie opuści
W każdym deszczu przez który przechodzisz
Pod każdym odwróconym niebem
Przez któryś z twoich gestów
Ona cię nie opuści

Ty, ty chciałbyś przystrzyc równinę Apaczy
Uwolnić się krzykiem, od wszystkich swoich więzi
Aby pójść dokąd? dokąd pójść, dokąd pójść, blada twarzy?

Ale ona cię nie opuści
W każdym deszczu przez który przechodzisz
Pod każdym niebem, które ci wywróciła
Przez któryś z twoich gestów
Ona bierze cię szybko, och!

Aby pójść dokąd? dokąd pójść, dokąd pójść?
Już cię tu nie ma
Zmiana w głowie, w powietrzu, nazwy i ulicy

Tak, chciałbyś zatracić się w milionach kwiatów
Wyzbyć się kamieni z dna twojego serca
Nie zatrzymywać już tego, czemu pozwoliłeś odejść
Stawać się na powrót jak kiedyś, lżejszy

Ona cię nie opuści
W każdym deszczu przez który przechodzisz
Pod każdym niebem, które ci odwróciła
Przez każdy z twoich gestów
Chcesz się tego pozbyć
Ale to nie działa (Nie, nie)

Ona przemawia przez twoje milczenie
Jak w sekrecie twojego dzieciństwa
I tych wszystkich rzeczy tam
Które cię nie opuszczają

Ech, chciałbyś przystrzyc równinę Apaczy
I chciałbyś zatracić się w tłumie
Chciałbyś hasać wśród kwiatów
Chciałbyś

W każdym deszczu przez który przechodzisz
Pod każdym wywróconym niebem
Ona cię nie opuści
Ona cię nie zostawi

Ech, w każdym deszczu,
Pod każdym niebem, ona przejdzie przez ciebie
Ona cię nie opuści



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza