Lista wszystkich wpisów

Szukaj na tym blogu

piątek, 11 stycznia 2019

OrelSan z udziałem Damso - Rêves bizarres - tłumaczenie z francuskiego

Ostatnio popularne jest wznawianie płyt w parę miesięcy po ich premierze, ale w bogatszych wersjach. Nie inaczej było w przypadku OrelSana i jego albumu La fête est finie.

Utwór: Rêves bizarres
Wykonawca: OrelSan z udziałem Damso
Album: La fête est finie - Épilogue (2018)

[Refrain : OrelSan]
Ce soir, j'me mets minable, pourquoi j'me fais si mal ?

J'ai fait des rêves bizarres où tu changeais d'visage

J'ai pas qu'des belles histoires, j'passe plus d'vant les miroirs
J'ai fait des rêves bizarres, des trucs qui s'expliquent pas

[Couplet 1 : OrelSan]
Hey, hey
J'l'ai chanté donc c'est vrai, j'mets les pieds dans l'respect
J'ai tourné tout l'été, ta pétasse tournait tout l'été

Ton bébé n'est qu'une pute, vous m'aimez mais j'm'aime plus
Qu'est c'qu'on fait ? Laisse tomber, laisse tomb-laisse, tomb-laisse
Tout l'monde m'a dit d'laisser tomber mais pourtant, j'suis toujours là
La méchanceté est gratuite, c'est fou qu'on touche des sous pour ça
Étoiles dans les yeux, shinobi, j'essaye de remplacer Johnny
Pourquoi t'as la tête qui grossit ? T'as dû chopper une trisomie
Soupe miso, joue l'idiot, sous hypnose, oublie l'eau

J'déménageais tous les ans, je sais juste être le p'tit nouveau, oh
Les types te trahissent, reviennent en full détente, Ray-Ban, short et claquettes à ton enterrement
Société bancale, normaux dans la déviance, j'fais l'contraire de c'que tu fais : tu m'sers d'exemple
Bien sûr, j'suis méfiant, ça rajoute "j'plaisante" juste après avoir avoué c'qu'ils pensent vraiment

Rappelle-toi qui tu snobais quand tu montais, c'est les mêmes que tu croiseras dans la descente
M'prends pas la tête avec trop d'mots, ceux qui te streament sont des robots
Mon seul adversaire, c'est l'chrono', qui m'aimera encore, qui m'aimera encore, qui m'aimera encore à l'hosto ?
J'suis mort, éteignez la GoPro, Nwaar, San, Dems

Hey, hey, hey

[Refrain : OrelSan]
Ce soir, j'me mets minable, pourquoi j'me fais si mal ?

J'ai fait des rêves bizarres où tu changeais d'visage

J'ai pas qu'des belles histoires, j'passe plus d'vant les miroirs
J'ai fait des rêves bizarres, des trucs qui s'expliquent pas

[Couplet 2 : Damso]
Ouais, c'est qu'une mise en abyme de mes péchés morts mais sans décès, sors
Toujours pressé d'or dans un déchet de corps, épuisé par la drogue féminine
Rappeur connu, être humain anonyme, j'sors pour m'en sortir, baise pour pouvoir aimer
Manquer d’endorphine, mon cœur veut s'arrêter, le sale est maritime car la mer est niquée
Sans dogmes et doctrines, croyances divines, minimum : zéro euro pour beaucoup d'effort
Beaucoup d'mots pour si peu de force, beaucoup d' "Si, si, ouais, ouais la famille, on est là, on soutient"
Nique ta mère et crache sur tes morts, beaucoup d'lâches et de faux négros, déçu par mes proches

Déçu par mes parents, déçu par mes idoles, j'ai juste compris qu'la vie n'est qu'une façon de voir les choses

Si peu de choix pour tellement de causes et de conséquences que je ne vis que en plan séquence

Surpris même quand c'est dense, insomniaque comme un ambulancier
Du cash mais sans plan financier, du black ou un contrat indéterminé mais sans déterminant
On t'l'enfonce comme un Perdolan, ma bite, mon fer de lance, faire l’amour sans intervenant, par la pensée
Confiance et confidences sensées, c’est écrit noir sur blanc que le blanc, c’est
Mieux qu'le noir car le noir, il est foncé, le racisme depuis Jésus blanchit
Pourtant cheveux laineux, pieds de bronze, comme quoi les écrits n’ont plus de sens
Ou bien c’est le sens qu’on a déconstruit, sale, sale, sale
J'croise un mannequin de la Croisette, dans sa shnek, j'f'rai la causette
Comme un air de Juliette Odette, dans les airs : des coupures violettes
J'rêve d’une salope un peu 'Paris-Hiltonienne', j'préfère quand elles ont plus de moula que moi
On te tabasse, toi et ta baby mama juste pour être sûr qu’tu feras pas ton Montana
Jamais nous n’r'signerons sauf si ça parle en millions (jamais, jamais)
Le diamant, nous brillons ; le canon, nous scions, du sale nous vivons
Dems, sale, San, Nwaar

[Refrain : OrelSan]
Ce soir, j'me mets minable, pourquoi j'me fais si mal ?

J'ai fait des rêves bizarres où tu changeais d'visage

J'ai pas qu'des belles histoires, j'passe plus d'vant les miroirs
J'ai fait des rêves bizarres, des trucs qui s'expliquent pas

[Outro : OrelSan]
Hey, hey (hey, hey, hey)
[Refren: OrelSan]
Tej nocy, jestem w nie najlepszym stanie, dlaczego tak się sponiewierałem
Miałem dziwne sny, w których zmieniłeś swoją twarz
Moje życie to nie są piękne historie, nie przeglądam się już przed lustrem
Miałem dziwne sny, rzeczy których nie można wytłumaczyć

[Zwrotka 1: OrelSan]
Hej, hej
Wyśpiewuję to więc w to wierzę, stawiam stopy tam gdzie chcę*1
Całe lato byłem na turne, twoja dziw..*2 dawała (się obracać) przez całe lato
Twoja mała jest niczym więcej jak tylko dziw.., kochacie mnie, ale ja was nie
Co robić? Poddaj się, od-puść, od-puść

Wszyscy mówili żebym się poddał, ale wciąż tutaj jestem
Nikczemność jest darmowa, to okropne, że dajemy za to suba*3
Gwiazdy w oczach, shinobi*4, próbuję zająć miejsce Johnny'ego*5
Dlaczego twoja głowa tak urosła? Najpewniej dostałeś trisomii*6
Zupa miso, zagraj w idiotę, pod hipnozą, zapomnij o wodzie
Co roku emigrowałem, ja wiem po prostu jak być na nowo dzieckiem, och
Faceci cię zdradzają, wracają jak gdyby nigdy nic, w Ray-Banach, szortach i klapkach na twój pogrzeb
Koślawe społeczeństwo, dewiacja normą, robię odwrotnie od ciebie: dajesz mi przykład
Oczywiście, jestem podejrzliwy, to dodanie "cieszę się" zaraz po przyznaniu się do tego co oni naprawdę myślą
Przypomnij sobie, kogo snobujesz, kiedy wstałeś, to jest to samo co łączysz, gdy schodzisz
Nie przepełniaj mojej głowy zbyt wieloma słowami, ci którzy ci strimują są robotami
Moim jedynym adwersarzem jest zegar, kto znowu mnie pokocha, kto znowu mnie pokocha jako gospodarza?
Nie żyję, wyłącz GoPro, Nwaara*7, Sana*8, Demsa*7
Hej, hej, hej

[Refren: OrelSan]
Tej nocy, jestem w nie najlepszym stanie, dlaczego tak się sponiewierałem
Miałem dziwne sny, w których zmieniłeś swoją twarz
Moje życie to nie są piękne historie, nie przeglądam się już przed lustrem
Miałem dziwne sny, rzeczy których nie można wytłumaczyć

[Zwrotka 2: Damso]
Tak, to jak budować otchłań martwych (dawnych) moich grzechów, ale nie umierając, uciec
Zawsze pod presją pieniądza traktując zwłoki jak odpady, wyczerpany przez kobiece narkotyki*9
Znany raper, lecz anonimowy jako człowiek, wychodzę żeby uciec, pieprzę, aby móc kochać
W braku radości, moje serce chce się zatrzymać, nieczystość jest morska, bo morze jest popieprzone
Bez dogmatów i doktryn, wierząc w boga, minimum: żadnego euro za wiele wysiłku
Wiele słów za tak niewiele siły, dużo "Tak, tak, rodzina, jesteśmy tutaj, wspieramy"
Pieprz swoją matkę i pluj na swoich zmarłych, wielu tchórzy i fałszywych czarnuchów, rozczarowanych moimi krewnymi
Zawiedzeni moimi rodzicami, zawiedzeni przez moich idoli, po prostu zrozumiałem, że życie jest po prostu sposobem widzenia rzeczy
Tak niewiele wyborów z tak wielu przyczyn i konsekwencji, że żyję tylko w zaplanowanej sekwencji
Zaskoczony nawet, gdy jest od nich gęsto, bezsenny jak kierowca ambulansu
Przy kasie, ale bez planu finasowego, na czarno lub z umową bezterminową, ale bez pomysłu na siebie
Zaaplikowano ci to jak czopek, mój członek, mój grot, kochaj się bez zahamowań, w myślach
Zaufani i rozsądne zwierzenia, napisane czernią na bieli, gdzie biel jest
Lepsza od czerni, bo czerń jest mroczna, rasizm od kiedy Jezus rozjaśniał
A jednak wełniste włosy, brązowe stopy, tak jakby to co zapisano nie miało już sensu
Lub jest to sens, który zdekonstruowaliśmy, brudny, brudny, brudny
Przechodzę przez modelkę z Croisette*10, w jej odbyt zagaję
Jakby w powietrzu czuło się Juliettę Odette, w powietrzu: purpurowe cięcia
Marzę o dziwce z lekka w stylu Paris-Hilton, wolę kiedy one mają więcej ode mnie
Pobito ciebie, ciebie i twoją dziecinną mamę, tylko po to żebyś nie myślał że jesteś Montana*11
Nigdy więcej się nie podpiszemy, chyba że tym przemówimy do milionów (nigdy, nigdy)
Świecimy diamentowo; lufę odcinamy, żyjemy z brudów
Dems, brud, San Nwaar

[Refren: OrelSan]
Tej nocy, jestem w nie najlepszym stanie, dlaczego tak się sponiewierałem
Miałem dziwne sny, w których zmieniłeś swoją twarz
Moje życie to nie są piękne historie, nie przeglądam się już przed lustrem
Miałem dziwne sny, rzeczy których nie można wytłumaczyć

[Outro: OrelSan]
Hej, hej (hej, hej, hej)
*1 jeżeli dobrze rozumiem, często staje komuś na odcisk i nie przejmuje się tym;
*2 w sensie bardziej wulgarnym;
*3 subskrybujemy kanały nie tylko takie jakie faktycznie zgodnie z normami społecznymi na to zasługują, ale też takie, które powinno się piętnować;
*4 nawiązanie do popkultury mangi i gier, a konkretnie japońskiej znanej postaci Naruto;
*5 nawiązanie do Johnny'ego Hallyday'a, Orelsan chce być zlepkiem tych postaci;
*6 chodzi o Zespół Downa;
*7 przydomek Damso;
*8 zdrobnienie od OrelSana;
*9 w sensie kobiet, które działają jak narkotyk;
*10 luksusowy bulwar usytuowany przy plaży w Cannes;
*11 Antonio Montana - nawiązanie do filmu "Człowiek z blizną", tytuł oryginalny "Scarface" z 1983 roku.

2 komentarze:

  1. Czapki z głów, czapki z głów. Bardzo dziękuje za to tłumaczenie! Sam uczę się francuskiego, ale jeszcze za słaby w uszach jestem. Lubie czytać Pana tłumaczenia, pomaga mi to w naucę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy i życzę powodzenia w nauce ;) . Pozdrawiam

      Usuń