Lista wszystkich wpisów

piątek, 2 marca 2018

Piątkowe tłumaczenie - Flavien Berger - La Fête Noire - tłumaczenie z francuskiego


Na początek piątkowy cytat:
"Więzi łączące jakąś drugą osobę z nami istnieją tylko w naszej myśli. W miarę jak pamięć słabnie, rozluźnia je i wbrew złudzeniu, któremu chcielibyśmy pozwolić się oszukać i którym z miłości, przez przyjaźń, grzeczność, szacunek, z obowiązku oszukujemy innych, istniejemy samotnie. Człowiek jest stworzeniem niezdolnym wyjść z siebie, nieznającym nikogo innego prócz siebie, a jeżeli twierdzi, że jest inaczej, to kłamie" - Marcel Proust w przekładzie Tadeusza Żeleńskiego (Boy) "W poszukiwaniu straconego czasu: Nie ma Albertyny"

Utwór: La Fête Noire
Wykonawca: Flavien Berger
Album: Léviathan (2015)


Je plonge à l'envers attiré par l'extase
Un tourbillon vert illumine les sirènes
Le reflet des flambeaux dans du vomi turquoise
Le plus beau des voyages c'est la fête foraine
Le plus beau des voyages c'est la fête foraine

Oh la fête fo', fo'
La fête fo', fo'

Oui l’endorphine s'est envolée
Traçant un arc dans la nuit
De la couleurs des opiacés
Sous la voute je m'évanouis
J'extirpe ma tête hors de nos
Jeux dans lesquels je me vois mort
Je suis seul avec l'or de l'eau
Sous la surface de l'aurore
Je quitte le va et vient des âmes
De l'autre côté du plongeoir
Au loin le reflet du vacarme
D'une fête foraine
D'une fête foraine devenue noire

La fête noire
La fête noire
La fête noire
La fête noire

Le cercle céleste dessiné par les cris
Mes lunettes effilochent le spectre des fontaines
Les yeux collés au ciel tous les visages brillent
Le plus beau des voyages c'est la fête foraine
Le plus beau des voyages c'est la fête foraine
Oh la fête fo', fo'
La fête fo', fo'

Oui l’endorphine s'est envolée
De l'autre côté du plongeoir
De la couleurs des opiacés
D'une fête foraine
D'une fête foraine devenue noire
La fête noire
La fête noire

Au loin je vois la fête noire
Au loin je vois la fête noire
Sans toi je vois la fête noire
Sans toi je vois
Sans toi
Toi
Nurkuję głową w dół wabiony ekstazą
Zielony wir oświetla syreny
Odbicie płomieni w turkusowych wymiocinach
Najpiękniejsza podróż, taki jest lunapark
Najpiękniejsza podróż, taki jest lunapark

Och balanga, ba, ba
Balanga, ba. ba

Tak endorfiny uleciały
Śledzą łuk w nocy
Z kolorowych opiatów
Pod sklepieniem zemdlałem
Wyciągam głowę z naszej
Gry, w której widzę się martwy
Jestem sam ze złotą wodą
Pod powierzchnią świtu
Opuszcza mnie wola i dusze przechodzą
Na drugą stronę deski do nurkowania
W oddali odbicie szumu
Od lunaparku
Od lunaparku staje się czarny

Czarna balanga
Czarna balanga
Czarna balanga
Czarna balanga

Niebiańskie koło kreślone przez krzyki
Moje okulary rozszalały spektrum fontann

Oczy przyklejone do nieba, wszystkie twarze świecą
Najpiękniejsza podróż, taki jest lunapark
Najpiękniejsza podróż, taki jest lunapark
Och balanga, ba, ba
Balanga, ba. ba

Tak endorfiny uleciały
Na drugą stronę deski do nurkowania
Od kolorowych opiatów
Od lunaparku
Od lunaparku stają się czarne
Czarna balanga
Czarna balanga

W oddali widzę czarną balangę
W oddali widzę czarną balangę
Bez ciebie widzę czarną balangę
Bez ciebie widzę
Bez ciebie
Ciebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz