Benjamin Biolay - La débandade - tłumaczenie z francuskiego

Lista wszystkich wpisów

Szukaj na tym blogu

niedziela, 6 marca 2016

Benjamin Biolay - La débandade - tłumaczenie z francuskiego

Pierwszego utworu "Palermo Hollywood", zapowiadającego nowy album Benjamina Biolay, jeszcze nie prezentowałem, ale ponieważ ukazuje się już kolejny, a premiera płyty 22 kwietnia, poniżej drugi singiel z nowego dzieła.

Utwór: La débandade
Wykonawca: Benjamin Biolay
Album: drugi singiel zapowiadający tegoroczną płytę



Bientôt le plus tard j’espère
Bientôt le plus tard j’espère
J’avalerai la mer
Je fumerai les cimes
Et les mots amers
Par la racine
Bientôt le plus tard ma douce
Bientôt le plus tard mon coeur
Je lèverai le pouce
Vers un bi-moteur
Un feu de brousse
Un ailleurs

J’ai connu le grand amour, grand amour quelques fois
Mais si souvent le petit jour s’allonger sur les toits de Paris
Fait des affaire, eu mon chemin de croix
J’ai dit « jamais », j’ai dit « toujours »

J’ai dit « Va t’en », « Reviens » un jour

La chamade
Rhum en rasade
Tuiles en cascade
La débandade

Bientôt le plus tard j’espère
Bientôt le plus tard j’espère
Le plus tard possible
Appelons ça l’hiver
Face à l’indicible
Je ferai moins le fier

Bientôt le plus tard mon coeur
Bientôt le plus tard ma douce
Ni diable au corps
Ni la moindre secousse
Que ma joie demeure
Que ces mains me poussent

J’ai connu le grand amour, grand amour quelques fois
Mais si souvent le petit jour s’allonger sur les toits de Paris
Fait des affaire, eu mon chemin de croix
J’ai dit « jamais », j’ai dit « toujours »

J’ai dit « Va t’en », « Reviens » un jour

La chamade
Rhum en rasade
Tuiles en cascade
La débandade

Bientôt le plus tard ma douce
Bientôt le plus tard mon coeur
Je mettrai les voiles
Et les vapeurs
Je vais finir à poil
A même le coeur
Bientôt le plus tard j’espère
Bientôt le plus tard j’espère
Je ferai le vide
Les yeux dans le vague
Cette chanson lucide
C’est la débandade
Wkrótce, później, mam nadzieję
Wkrótce, później, mam nadzieję
Wypiję morze
Spalę szczyty gór
I gorzkie słowa
Do korzeni
Wkrótce, później, moja słodka
Wkrótce, później, moje serce
Uniosę kciuk
W stronę dwupłatowca
Pożar buszu
Dodatek

Poznałem wielką miłość, wielką miłość parokrotnie
Ale tak często świt spoczywał na dachach Paryża
Wpływał na los mojej drogi
Powiedziałem "nigdy", powiedziałem "zawsze"
Powiedziałem "odejdź", "przyjdź" pewnego dnia
Gwałtownie
Haust rumu
Wielkości kaskadowe
Panika

Wkrótce, później, mam nadzieję
Wkrótce, później, mam nadzieję
Możliwie jak najpóźniej
Nazwijmy to zimą
Staw czoła niewypowiedzianemu
Będę mniej dumnym

Wkrótce, później moje serce
Wkrótce, później moja słodka
Żaden diabeł nie tkwi w środku
Nie ma najmniejszego drgnięcia
To moje spóźnione szczęście
Niech te ręce mnie ponaglą

Poznałem wielką miłość, wielką miłość parokrotnie
Ale tak często świt spoczywał na dachach Paryża
Wpływał na los mojej drogi
Powiedziałem "nigdy", powiedziałem "zawsze"
Powiedziałem "odejdź", "przyjdź" pewnego dnia
Gwałtownie
Haust rumu
Wielkości kaskadowe
Panika

Wkrótce, później, moja słodka
Wkrótce, później, moje serce
Podniosę żagle
Uniosę dym
Skończę nagi
W tym samym sercu
Wkrótce, później, mam nadzieję
Wkrótce, później, mam nadzieję
Będę próżny
Oczy zamglone
Ta pieśń przejrzysta
Oto przyszła panika

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza