Piątkowe tłumaczenie - Têtes Raides - Des silences - tłumaczenie z francuskiego

Lista wszystkich wpisów

Szukaj na tym blogu

piątek, 25 lipca 2014

Piątkowe tłumaczenie - Têtes Raides - Des silences - tłumaczenie z francuskiego



Utwór: Des silences
Wykonawca: Têtes Raides
Album: Les Terriens (2014)





Comme chaque matin
Je me décide à tout raconter
L'espace de dix minutes
Je refais l'inventaire
De tout ce qui est
Et qui va m'arriver
La grisaille infinie et abstraite
S'offre à moi sans pudeur
Dans une douceur
Et une violence partagée
Je ne sais pas encore
Si je dois continuer à me tenir debout
Ou à laisser mes muscles se détendre
Ces quelques gouttes de café avalées
Réveillent en moi ce fossé
Ce trou qui m'aspire
Et me fait suffoquer

Il pleut des silences
Les bruits de ton absence
Pour que ça recommence
Faudra s'emplir des sens

Je n'ai jamais cru
A se que je voyais distinctement
Quand une image est nette
Je la floutte
Je ne veux rien voir
Sinon m'aveugler
J'avais déjà dans un chant matinal
Avalé la rosée d'un matin délavé
J'étais gelé
Le soleil voilé promenait ses rayons
Sur un tapis jaune et orangé
J'étais marbré
A quel moment la feuille
Se décide-t-elle à lâcher
Petite feuille colorée
Laisse le vent la caresser

Il pleut des silences
Les bruits de ton absence
Pour que ça recommence
Faudra s'emplir des sens
Il pleut des silences
Les bruits de ton absence
Pour que ça recommence
Faudra s'emplir des sens
Jak każdego ranka
Decyduję się wszystko opowiedzieć
Przestrzeń dziesięciu minut
Ponownie robię listę
Wszystkiego co jest
I co mi się przytrafi
Nieskończona i abstrakcyjna monotonia
Zaoferowana mi bezwstydnie
Ze spokojem
I współdzielona przemoc
Nie zdecydowałem jeszcze
Czy mam dalej się trzymać
Czy pozwolić mięśniom rozluźnić się
Tych kilka kropel pochłoniętej kawy
Obudzi mnie w dole
Ta dziura która mnie wciąga
I dusi mnie

Pada deszcz ciszy
Hałasy twej nieobecności
Aby znów się zaczęło
Trzeba będzie wypełnić zmysłami

Nigdy nie wierzyłem
W to co widziałem wyraźnie
Kiedy obraz jest ostry
Błądziłem
Nie chcę by cokolwiek zobaczyć
W przeciwnym razie to mnie oślepi
Miałem już poranną pieśń
Pochłaniającą rosę wyblakłego poranka
Byłem zmrożony
Skryte słońce rzucało swoje promienie
Na żółto pomarańczowy dywan
Byłem w cętki
W którym momencie liść
Zdecydował by ją opuścić
Mały kolorowy liść
Niech wiatr ją pieści

Pada deszcz ciszy
Hałasy twej nieobecności
Aby znów się zaczęło
Trzeba będzie wypełnić zmysłami
Pada deszcz ciszy
Hałasy twej nieobecności
Aby znów się zaczęło
Trzeba będzie wypełnić zmysłami



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza