Jeanne Cherhal - Mes problèmes de relation - tłumaczenie z francuskiego

Lista wszystkich wpisów

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Jeanne Cherhal - Mes problèmes de relation - tłumaczenie z francuskiego

Tym razem bardzo cofniemy się w czasie, bo do roku 2002, a utwór który zaprezentuję jest owocem początków kariery Jeanne Cherhal. Szczególnie gorąco polecam.

Utwór: Mes problèmes de relation
Wykonawczyni: Jeanne Cherhal
Album: Jeanne Cherhal (2002)




J'aime bien écouter aux portes
Me cacher sous les lits
Débrancher le téléphone
Et m'enfermer à clef
Je sais très bien faire la morte
Dans mon bain sans un bruit
Pas répondre quand ça sonne
Et me faire oublier
J'ai peur des cris et des chats
C'est sans doute pas normal
Et ça fait rigoler
Ceux qu'ont rien d'autre à faire
Je me réfugie sous mes draps
Dans les moments fatals
Quand c'est l'heure d'y aller
Je rentrerai bien sous terre

C'est que j'ai comme qui dirait un problème de relation
C'est mental c'est viscéral y a pas de solution

Faut te soigner me dit ma mère
Faut te décoincer me dit Albert
Faut dire ce qui est parce que c'est vrai
Je suis psychotimide

J'aime pas descendre les poubelles
Jeter des vieilles affaires
Tourner le sablier
Et changer de chaussettes
J'aime pas apprendre une nouvelle
Ni les anniversaires
Ni les premiers janvier
Ca me fait mal à la tête
J'ai peur des informations
Des noms de rue qui changent
Des soutiens-gorge trop petits
Et des hommes politiques
Je me pose pas trop de questions
Je fais comme ça m'arrange
Si je suis lente, bah tant pis
Mieux vaut ça qu'hystérique

C'est que j'ai comme qui dirait un problème de relation
C'est mental c'est viscéral y a pas de solution

Faut te soigner me dit mon père
Faut te évoluer me dit Albert
Faut dire ce qui est, je m'y ferai jamais
Je suis psychorigide

Beaucoup de nuits j'ai passé
Dans le lit de mes parents
Sinon je dormais pas
A chacun ses défauts
Ca faisait beaucoup jaser
Alors à dix-sept ans
Je me suis dit arrête ça
Ca a pas l'air très réglo
Un jour Albert m'a surprise
Pendant que je regardais
Les hommes nus de la Redoute
Ca l'a rendu jaloux
Il m'a titillé la cerise
Ca m'a pas dérangée
Maintenant j'ai l'habitude
Mais je sens rien du tout

C'est que j'ai comme qui dirait un problème de relation
C'est mental c'est viscéral y a pas de solution

Faut te soigner me dit mon frère
Faut prendre ton pied me dit Albert
Faut dire ce qui est, j'y peux rien mais
Je suis psychofrigide


C'est mental c'est viscéral
Je suis comme ça c'est pas marrant
Je suis comme ça c'est pour longtemps
C'est pour toujours
Mais l'important c'est que je me supporte
Et si un jour je me supporte plus
Bah je changerai
Et si je change pas je partirai
Je laisserai Albert sur le carreau
Y a pas de lézard faut que je me barre
Y a pas de lézard faut que je me barre
Lubię podsłuchiwać pod drzwiami
Chować się pod łóżkami
Odłączać telefon
I zamykać się na klucz
Doskonale wiem jak udawać nieobecną
W mojej łazience nie wydając szmeru
Nie odzywać się na dźwięk
I by o mnie zapomniano
Boję się krzyków i kotów
To chyba nie jest normalne
I to sprawia, że wpadają w śmiech
Ci którzy nie mają nic innego do roboty
Szukam schronienia w mojej pościeli
W tych chwilach zagrożenia
Gdy nadchodzi czas by iść
Zapadam się pod ziemię

To co mam można by nazwać problemem z relacjami międzyludzkimi
To sprawa umysłu, sprawa instynktu, na to nie ma leku
Powinnaś się leczyć, mówiła mi matka
Powinnaś wyluzować, mówił mi Albert
Trzeba powiedzieć, że to jest prawda
Jestem psychicznie nieśmiała

Nie lubię wynoszenia śmieci
Wyrzucania starych rzeczy
Odwracania klepsydry
I zmiany skarpet
Nie lubię uczyć się nowych rzeczy
Rocznic
Pierwszych dni stycznia
To sprawia, że boli mnie głowa
Boję się wiadomości
Nowych nazw ulic
Staników zbyt małych
I polityków
Nie zadaję zbyt wielu pytań
Jestem taka i to mi odpowiada
Jeśli jestem powolna, phi nie szkodzi
Dobrze, że nie histeryczna

To co mam można by nazwać problemem z relacjami międzyludzkimi
To sprawa umysłu, sprawa instynktu, na to nie ma leku
Powinnaś się leczyć, mówił mi ojciec
Powinnaś się rozwijać, mówił mi Albert
Trzeba powiedzieć, nigdy tego nie zrobię
Jestem paranoiczką*1

Wiele nocy spędziłam
W łóżku moich rodziców
W przeciwnym razie nie umiałam zasnąć
O każdej z wad
Było dużo paplaniny
Potem w wieku siedemnastu lat
Powiedziałam, przestańcie
To nie było łatwe
Pewnego dnia Albert mnie zaskoczył
Podczas gdy spoglądałam
Na nagich mężczyzn w Redoute*2
To wywołało w nim zazdrość
Zaczął mnie drażnić
Co mi nie przeszkadzało
Obecnie przywykłam do tego
Ale ja nic z tego nie czuję

To co mam można by nazwać problemem z relacjami międzyludzkimi
To sprawa umysłu, sprawa instynktu, na to nie ma leku
Powinnaś się leczyć, mówi mój brat
Powinnaś znaleźć punkt oparcia mówi Albert
Trzeba powiedzieć, nie mogę nic zrobić
Jestem oziębła seksualnie

To sprawa umysłu, sprawa instynktu
Jestem właśnie taka, to nie jest śmieszne
Jestem właśnie taka od dłuższego czasu
Na zawsze
Ale ważne jest to, że się akceptuję
A jeśli pewnego dnia przestanę
Phi zmienię to
A jeśli nie zmienię to wyjadę
Zostawię Alberta samemu sobie
Nie ma sprawy, wyruszę w drogę
Nie ma sprawy, wyruszę w drogę
*1 psychorigide - osoba nieelastyczna, autorytarna i nieufna, nieempatyczna
*2 La Redoute - Katalog, sklep z francuską modą


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza